Zawartość wpisu
Zapis trzech intensywnych dni w Berlinie, gdzie szukaliśmy odpowiedzi na pytanie: co Śląsk może nauczyć się od miasta, które już przeszło transformację.

Dzień 1 (24.04.2026)
Berlin, lotnisko bez samolotów i walka o miasto – tak zaczęła się nasza wizyta studyjna!
W piątek wyruszyliśmy do Berlina w ramach projektu „Laboratoria czwartej przyrody”. Pierwszy dzień zabrał nas w sam środek pytania: co zrobić z miejscem, które przestało służyć swojemu pierwotnemu celowi?
Tempelhofer Feld – dawne lotnisko, które berlińczycy w 2014 roku ocalili referendumem przed zabudową – to dziś żywy dowód na to, że natura potrafi wrócić tam, skąd ją wypchnięto. Obserwowaliśmy spontaniczną sukcesję roślinną, czyli „czwartą przyrodę” w akcji.
Potem Kreuzberg i spacer śladami adaptacji starych obiektów przemysłowych – zabytkowa wieża ciśnień, hala targowa z 1892 roku, opór społeczny wobec gentryfikacji. Dużo do przemyślenia przy kolacji podsumowującej dzień.
To wszystko robimy z jednym pytaniem w głowie: co z tego można przenieść na Śląsk?
Dzień 2 (25.04.2026)
Co powstaje w miejscu dawnej fabryki kabli AEG? Kampus uniwersytecki i centrum kreatywne. I to działa!
Drugi dzień berlińskiej wizyty studyjnej upłynął pod znakiem dziedzictwa przemysłu i pytania, czy można zachować tożsamość miejsca, jednocześnie dając mu nowe życie.
W Oberschöneweide weszliśmy do dawnych zakładów koncernu AEG – dziś to nowoczesny kampus i przestrzeń dla sektorów kreatywnych. Historia nie przeszkadza tu nowoczesności, wręcz przeciwnie – nadaje jej sens.
Uferhallen, czyli dawna zajezdnia tramwajowa, pokazała nam coś innego – jak trudno bronić kultury przed presją inwestycyjną. I jak ważna jest ta walka.
Na koniec dnia – rewitalizacja Osthafen i Mediaspree nad Sprewą. Nowe nabrzeża, nowe konflikty, nowe pytania o to, czyje jest miasto.
Każde z tych miejsc to lekcja dla nas – dla Śląska, który ma swoje hałdy, szyby i mury do zagospodarowania.
Dzień 3 (26.04.2026)
Jak wygląda dzielnica neutralna klimatycznie? Pojechaliśmy zobaczyć na własne oczy.
Ostatni dzień wizyty w Berlinie zaczęliśmy od Natur-Park Südgelände – dawnych terenów kolejowych, na których natura przejęła dowodzenie. Tory, semafory i dzikie rośliny żyją tu obok siebie od dekad. Żaden architekt tego nie zaprojektował – i właśnie o to chodzi.
Potem EUREF-Campus, czyli „laboratorium przyszłości”: Smart Grids, technologie wodorowe, biznes i nauka pod jednym dachem, zero emisji na horyzoncie. Coś, o czym na Śląsku coraz głośniej mówimy, a Berlin już to robi.
Pożegnalną sesję analityczną poświęciliśmy jednemu pytaniu: co Berlin ma wspólnego ze Śląskiem i co możemy stąd zabrać ze sobą? Odpowiedzi – w kolejnych etapach projektu.
Dziękujemy wszystkim, którzy tworzyli ten program – to był intensywny, inspirujący i bardzo potrzebny wyjazd!
























Ostatnie wpisy
-
Uwaga projket 10.17
-
Uwaga! projekt 5.15
-
Cyberzagrożenia dotyczą dziś każdej firmy i instytucji, niezależnie od jej wielkości.
-
Rusza nabór na dofinansowanie do szkoleń
-
Śląski Inkubator Przedsiębiorczości i Inkubator Przedsiębiorczości w Tarnowskich Górach podpisały porozumienie o partnerstwie
-
Porozumienie o partnerstwie: Ruda Śląska i Bielsko-Biała łączą siły na rzecz przedsiębiorców
-
Za nami spotkanie „Twój biznes. Twój następny krok".
-
Razem z Pszczyną dla przedsiębiorców
-
Pomóż nam przygotować ofertę szkoleń z zakresu bezpieczeństwa
-
PAŹDZIERNIK 2026